vimo
vimo
polecane strony: + flip.pl + JIBBINFO + VIMO + prongclothing + sb53 - skimboards + 44 + destroyer + frytka + szymon slopek + ziutex + adas + aram + blazej + menelamk + alik + pinkas + marcelina + przem + MMogien + monia + patryko + herman + vampir + stozek + maxBMX + mareczek + dubiel + wwtek + pablo + ivon + frogblog + cubalibrealkoholiks + mili + tojmek + BartekPogoda

2008
styczen luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpien wrzesien pazdziernik listopad grudzien

2007
styczen luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpien wrzesien pazdziernik listopad grudzien

2006
styczen luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzien

2005
grudzien listopad pazdziernik

Słyszysz jak wiatr życzenia niesie?
Hula po polach i szumi w lesie,
Jak stuka w okna, wchodzi w kominy
I obserwuje dziecięce miny?
Jeśli to słyszysz, to zamknij oczy,
Niech świat z dzieciństwa znów w życie wkroczy.

Poczuj makowca zapach wspaniały.
Zobacz za oknem, świat cały biały.
Już karp się smaży, kompot gotuje,
Mróz znów na szybach kwiaty maluje,
A ty radosny z iskierką w oku,
Szukasz Gwiazdora, czekasz do zmroku.

Teraz, choć wiosen trochę przybyło,
To wiatr ten sam, szumi nam miło.
Ja razem z wiatrem ślę ci życzenia,
Niech ci się spełnią wszelkie marzenia,
A pierwsza gwiazda świecąc o zmroku
Niesie ci radość w tym Nowym Roku.





profesor myslal ze zamyka tyły...




od dzis przez najblizsze 6 dni mam taki widok z okna...Gerlitzen



sroda, srodek tygodnia, srodek lasu, oby to jeszcze nie byl srodek zimy...


Stozek potrafi byc bardzo pomyslowy i pocieszny dlatego Karolina go lubi:]



ten pan zapytal mnie czy mam autoryzacje na jego portretowe zdjecia



Marek potrafi zyc w symbiozie z przyroda, i musi podzialac w tym miesiacu zeby nie stracic swego samozwanczego przydomka



Twoja stara to wypustka...





z cyklu weekendowe problemy ze spozyciem...




4 dzien naszego tripu byl naszym 2 dniem w SF.
Tego dnia nasza Sonatka przewiozla nas po tym slynnym moscie. Tam i z powrotem.
CDN





Z Marcinem czas zawsze szybko mija. Spedza sie go raczej aktywnie, czy to w terenie czy na imprezie,
no chyba ze ktos nie dotrzyma mu tempa i wbije gwozdzia:/
W sumie to poczciwy chlopak,troche ADHDowiec, nie wiem tylko czy dobrze gotuje ale to w tym momencie nieistotne.
100 lat Marcin aka gmerek, gmeras, murzyn, golab:] niech zyje nam!! oby wiecej takich dzni:]





i pomyslec ze jeszcze tego samego ranka po kilku godzinach snu plywalismy na wake'u w Tahoe. Pozniej szybkie ogarniecie fury.
droga. w czasei drogi kima (bo kiedys spac trzeba) i pozniej juz to co poznizej czyli pierwszy dzien w San Francisco.
Aaaa... no i bylbym zapomnial o sciezce dzwiekowej przygotowanej na cala ta okazje przez Mutka...wysoka 5


to jeszcze nie Golden Gate:]


china town




ulice inne niz wszedzie






mgliste motelu poszukiwania...


jest motel i miejscowi ministranci...


ineternet najlepiej lapal w toalecie


sen najlepiej lapal w lozku:]



3 dzien!pochmurny dzien!San Francisco! CDN





pamietam to byla szybka akcja...niecale 4 godz snu...zrywka przed 7 am... wszystko dlatego ze jak powiedzial Rafal (i nie pomylil sie)
o tej porze jezioro jest plaskie i duzo lepiej sie plywa... w zasadzie cale jezioro bylo nasze...
po plywaniu ruszylismy sonatka w strone San Francisco...cdn







ostatnie wskazowki zawsze w cenie...



Rafi to widac ze plywa troszke...





Mutkowi jak na pierwszy raz naprawde swietnie poszlo...



choc czasem bywalo i tak...



slyszalem ostatnio ze to jakis wilk morski, mega kozak i w ogole