vimo
vimo
polecane strony: + fotografbielsko.com + JIBBINFO + VIMO + prongclothing + sb53 - skimboards + 44 + destroyer + frytka + szymon slopek + ziutex + adas + rafi + sidzej + mutek + mateos + aram + blazej + menelamk + alik + pinkas + marcelina + przem + MMogien + monia + patryko + sprzedam + herman + vampir + stozek + maxBMX + mareczek + dubiel + wwtek + pablo + ivon + frogblog + cubalibrealkoholiks + mili + tojmek + BartekPogoda

2012
styczen luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpien

2011
styczen luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpien wrzesien pazdziernik listopad grudzien

2010
styczen luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpien wrzesien pazdziernik listopad grudzien

2009
styczen luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpien wrzesien pazdziernik listopad grudzien

2008
styczen luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpien wrzesien pazdziernik listopad grudzien

2007
styczen luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpien wrzesien pazdziernik listopad grudzien

2006
styczen luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzien

2005
grudzien listopad pazdziernik

dzis wyjatkowy dzien....po ponad 4 miechach pobytu w zabolandii lece do kraju - wreszcie!!
powod jest nie byle jaki - wesele ...
jakos rok temu tez bylo wesele i z tej okazji pozwole sobie na maly wrzut komorkowy!
oby zabawa byla tak samo przednia...no moze z wyjatkiem zbednych gwozdzi...
aaa Ogien trzymaj sie z chrzanem z daleka oda mnie!!









dobra dobra...ogarnalem ta zabke w koncu...
a zatem...jakos kilka dni przed wylotem do poldonu udalo mi sie zaliczyc wizyte w podparyskiej miejscowce-wyciagowce dla wakeboardzistow...
pamietam ze byl upal jak jasna cholera...kolejka na 45 minut stania...kilku prosow, a zatem kilka zacnych slat...
kilku swiezakow, a zatem kilka zacnych gleb...
niestety bylem chory nie moglem nic urwac...nawte fot nie chcialo sie robic...
na szczescie byl Natan ktory z wieczora ukul zacnie i rozpoczal pozytywny sezon...
na zdjeciu natan i caly ten ich wodny burdel obejmujacy wiele innych atrakcji....










Więcej info na stronie
www.extremesummer.pl
oraz relacja i foto z imprez na oficjalnym blogu
www.extremesummer.pl/blog






troche nie mam juz sily na opis...w kazdym razie po pracy pognalem cadillaca jakies 170 km na polnoc od domu...
dotarlismy do ETRETAT jakos ok 21:00...o 22:10 byl piekny zachod slonca...o 23 zrobilo sie ciemno...
o 1:00 meldunek w hotelu formula jeden....oby jutro cadillac znow dal rade... dobranoc...